wtorek, 23 lipca 2013

 Mam chwilę, żeby wrzucić kilka zdjęć z wyjazdu i napisać notkę. Więc miło wspominam pobyt w Darłowie. Sama droga do niego była dosyć ciekawa (co z resztą widać po zdjęciach). Leżąc na plaży uświadomiłam sobie, że bardzo potrzebowałam takiego oderwania się od codzienności. Spokój, szum morza i ciepło słońca pozwalało zrelaksować się do granic możliwości. Ale to chyba nie do końca dla mnie. Nie mogłabym mieć tego na co dzień. Taką przyjemność mogę mieć 1-2 razy do roku i wystarczy. Jednak myślami cały czas wracałam do tego co się dzieje tu, we Wrocławiu. Mimo wszystko był to udany wyjazd :)















3 komentarze: