Dwa miesiące najlepszych chwil już praktycznie za nami! Przez całą trzecią klasę rozmyślałam jakie to tym razem będą tegoroczne wakacje. Nie spodziewałam się rewelacji, jednak miałam cichą nadzieję, że wyjazdy uratują mnie przed smutkiem z maja i czerwca. Teraz widzę, że warto było mi wierzyć, bo to lato okazało się chyba jednym z najlepszych jakie udało mi się przeżyć! Trochę nad Bałtykiem, trochę nad Morzem Czarnym. Mimo wszystko moje nastawienie do życia całkowicie się zmieniło. Do nowej szkoły będę iść jako przykład pozytywnego człowieka :)
Znalazłam czas na sporadyczne treningi, sesje i wypady na rynek. Teraz kupiłam sobie kalendarz żeby wszystko sobie rozplanowywać, co będzie baaardzo przydatne. Impreza z Olympem jak zwykle na ogromnym plusie :) Wzbogaciłam także mój sprzęt fotograficzny o blendę i pilocik. W wolnych chwilach doczytuje "Patrząc jak krwawisz", a godziny zlatują mi przy Simsach. Wczorajsze spotkanie klasowe sprawiło, że drugiego września z ochotą wstanę o 6:30 i pojadę na rozpoczęcie! Nie mogę się doczekać tych nadchodzących trzech lat. Zapowiada się dużo ciekawych momentów i zdarzeń, które znając życie zaskoczą w najmniej odpowiednim momencie.
Jeszcze tylko jeden dzień
I ZACZYNAMY!

























