modelowała Aldona
Z dzisiejszej sesji wyszło tyle dobrych zdjęć, że chyba tak szybko nie przestanę nimi zadręczać każdego możliwego portalu! Miałyśmy na tyle szczęście, że na czas focenia nie kapnęła ani kropla deszczu, a dopiero na sam koniec lunęło. Poza tym jestem bardzo zadowolona, mimo że kilka ujęć mogłam wykadrować lepiej, to i tak nie jest źle (taką mam nadzieję!).
*
Muszę odkurzyć książkę Ewy Chodakowskiej i rzucić okiem na przepisy, na które nie miałam czasu w roku szkolnym. Zdjęcia danych potraw sprawiały, że na sam ich widok miało się ochotę rzucić biegiem do kuchni! Co prawda udało mi się zrobić jakiś omlet czy inną prościznę, ale jaki to tam wyczyn. Przez to, że teraz mam multum wolnego czasu, postanowiłam, że jakoś go korzystnie zagospodaruję. Mam w planach jutro na śniadanie przygotować Fit pancakes z owocami :) Mam nadzieję, że nie spalę domu i wszystko wyjdzie tak pięknie jak sobie wyobrażam ;) Sporo ostatnio czytam o zdrowym trybie życia, sama z resztą się na takowy już prawie całkowicie przerzuciłam. Jedyne wyzwanie dla mnie to nie jeść wieczorem rzeczy z "czarnej listy". Łaknienie to paskudna sprawa, trzeba nauczyć się z nim walczyć. Mimo to idzie mi już coraz lepiej i jestem w sumie dumna, że małymi kroczkami zbliżam się do upragnionego celu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz