Prosto było mówić i obiecać. Łatwo przychodziło gdybanie, uśmiechy ot tak.
"Rozdzieleni czy połączeni?
Pytam Cię
Ostatni raz
Czy trzymałam Cię zbyt mocno?
Czy nie wpuściłam wystarczająco światła?"
Pytam Cię
Ostatni raz
Czy trzymałam Cię zbyt mocno?
Czy nie wpuściłam wystarczająco światła?"
Jeśli zaczynam pisać, to tylko o jednym. Nieprzerwanie od pewnego czasu zdaję sobie sprawę, że coś zawładnęło moją wyobraźnią. Świadomie staram się zmienić pogląd, pozbyć się i zakończyć raz na zawsze. Dlaczego sama sobie stwarzam kolejny powód do smutku? Znów.
Czas pokaże jak bardzo uda się wprowadzić od dawna planowane zmiany. Silna wola przede wszystkim!
Na pierwszym miejscu - więcej odwagi.
Intuicjo nie zawiedź tym razem.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz